Technologia
Szew i dzianina. Z czego zrobiona jest bielizna termoaktywna MARKON

Trzy rzeczy, które decydują
Bielizna termoaktywna nie ma ozdób. O tym, czy działa, decydują trzy rzeczy: konstrukcja szwu, skład i splot dzianiny oraz to, jak wyrób leży na ciele. Reszta jest krojem i kolorem.
MARKON trzyma się jednej konstrukcji szwu i jednego składu. Ta strona tłumaczy, dlaczego akurat takich — i co z tego wynika po czterech godzinach marszu, a nie w sklepowej przymierzalni. Wyroby powstają pod tą nazwą od 1978 roku.
WYROZNIK: Liczy się spód. Ta strona odzieży, której nie widać — bo dotyka skóry.
- Płaski szew autolap — od strony skóry bez krawędzi, mocniejszy niż zwykły
- Dzianina 95% poliester / 5% elastan
- Wersja zimowa, ocieplana od strony wewnętrznej, i letnia, bez ocieplenia
Szew autolap. Płaski, mocny, bezuciskowy
Autolap to szew płaski. Dwie warstwy dzianiny zachodzą na siebie zakładką i są zszywane tak, że od spodu nie powstaje krawędź. Miejsce łączenia ma grubość zbliżoną do samej dzianiny.
Nitki biegną kilkoma równoległymi ściegami przez całą szerokość zakładki. Obciążenie przy rozciąganiu rozkłada się na tę szerokość, a nie na jedną linię. Stąd druga cecha szwu autolap: jest mocniejszy od zwykłego.
To ma znaczenie, bo dzianina termoaktywna pracuje przy każdym ruchu ramienia i uda. Szew, który przenosi siłę punktowo, pęka pierwszy — zwykle przy pasze albo w kroku.
Autolap nie jest ustawieniem zwykłej maszyny. To osobny typ maszyny i osobna operacja szycia, wolniejsza od obrzucania krawędzi.
- Płaski od strony skóry — brak krawędzi, brak zgrubienia
- Rozciągliwy razem z dzianiną, nie ogranicza zakresu ruchu
- Obciążenie rozłożone na szerokość zakładki, nie na jedną linię ściegu
- Brak odbicia szwu na skórze po zdjęciu odzieży
Overlock a szew autolap. Co się zmienia po czwartej godzinie
Overlock obrzuca brzegi dzianiny i łączy je nitką biegnącą po krawędzi. Po wewnętrznej stronie zostaje wałek: dwa podwinięte brzegi plus oplot z nitki. W dłoni różnica wydaje się drobna.
Pod obciążeniem drobna być przestaje. Mechanizm otarcia ma trzy człony: nacisk, ruch i czas. Zgrubienie szwu zbiera nacisk na siebie, bo wystaje ponad otaczającą dzianinę — pasek plecaka nie dociska całej powierzchni równo, tylko najwyższy punkt.
Do tego dochodzi wilgoć. Skóra wilgotna znosi tarcie gorzej niż sucha, a bielizna termoaktywna jest noszona dokładnie wtedy, gdy skóra jest wilgotna. Dlatego otarcie nie pojawia się na starcie, tylko po godzinach, i zwykle tam, gdzie szew spotyka się z paskiem.
Szew autolap usuwa pierwszy człon tego równania. Nie ma czego docisnąć, bo nie ma wypukłości. Nacisk rozkłada się na powierzchnię dzianiny, tak jak wszędzie indziej.
Overlock nie jest szwem złym. Jest szwem szybkim, dobrym tam, gdzie materiał nie leży na skórze pod naciskiem przez wiele godzin. Bielizna termoaktywna to jest dokładnie ten przypadek, w którym się nie sprawdza.
Gdzie szew rozstrzyga
Punktów, w których konstrukcja szwu przestaje być szczegółem, jest kilka i zawsze te same. Łączy je jedno: coś dociska tam odzież do ciała przez długi czas.
Przy krótkim wysiłku żaden z tych punktów nie da o sobie znać. Przy całodziennym — dają wszystkie naraz.
- Bark i obojczyk — pasek plecaka, pas narciarski, szelki uprzęży
- Talia i biodra — pas spodni, pas biodrowy plecaka, pas z narzędziami
- Wewnętrzna strona uda — rower, długi marsz, bieg
- Pacha — pełny zakres ruchu ramienia przy każdym kroku z kijkami
- Łopatki — oparcie plecaka, oparcie fotela na długim dojeździe
- Czoło i za uchem — opaska, czapka pod kaskiem, kominiarka pod goglami
Dzianina: 95% poliester / 5% elastan
Skład jest jeden dla całej kolekcji: 95% poliester / 5% elastan. Poliester odpowiada za transport wilgoci i za to, że dzianina nie chłonie wody do wnętrza włókna. Elastan odpowiada za powrót do kształtu.
Splot ma tu równie duże znaczenie jak skład. Dzianina zbyt rzadka przepuszcza wilgoć zamiast ją prowadzić, a przy tym prześwituje i szybciej się wyciąga. Dzianina zbyt gęsta staje się barierą dla pary wodnej — wtedy wilgoć zostaje na skórze, choć skład na metce wygląda poprawnie.
Dlatego sam napis „95/5" na metce niczego nie gwarantuje. Ten sam skład potrafi dać wyrób działający i wyrób bezużyteczny — różnicę robi splot, gramatura i to, jak wyrób jest skrojony.
WYROZNIK: 95% poliester / 5% elastan. Ten sam skład w bieliźnie, odzieży fitness i dodatkach.
Dlaczego bawełna wychładza, a poliester nie
Włókno bawełniane chłonie wodę do wnętrza. Nasiąka i zatrzymuje wilgoć w sobie — koszulka bawełniana po wysiłku jest mokra i mokra pozostaje, dopóki nie wyschnie na ciele.
Wtedy zaczynają działać dwa zjawiska naraz. Woda przewodzi ciepło znacznie lepiej niż powietrze, więc mokra warstwa przy skórze odprowadza ciepło z ciała szybciej niż sucha. Do tego parowanie z nasiąkniętej tkaniny pobiera ciepło — i pobiera je z człowieka.
Efekt zna każdy, kto stanął na przystanku po biegu albo zatrzymał się na grani na przerwę. Dopóki trwa ruch, mokra bawełna jest tylko nieprzyjemna. Po zatrzymaniu staje się chłodzeniem, którego nie da się wyłączyć.
Włókno poliestrowe wody do siebie nie przyjmuje. Wilgoć wędruje po powierzchni włókien i po kanalikach między nimi, rozprowadza się na dużej powierzchni i odparowuje z zewnętrznej strony dzianiny. Warstwa przy skórze zostaje względnie sucha, a ciepło zostaje przy ciele.
Zimą stawka jest wyższa niż komfort. Wychłodzenie po zatrzymaniu w mokrej warstwie bazowej to sytuacja, którą sucha warstwa przy skórze ogranicza.
Jak działa odprowadzanie wilgoci
Pot musi opuścić przestrzeń między skórą a odzieżą. Bielizna termoaktywna nie robi tego przez chłonięcie — robi to przez transport.
Wilgoć jest przejmowana ze skóry, prowadzona wzdłuż włókien na zewnętrzną stronę dzianiny i tam rozprowadzana na powierzchni większej niż punkt, w którym powstała. Im większa powierzchnia, tym szybsze odparowanie.
Dlatego wyrób działa w warstwach, a nie sam. Bielizna oddaje wilgoć dalej — do warstwy izolacyjnej albo do powietrza. Jeżeli warstwa wierzchnia jest szczelna i nieoddychająca, wilgoć zatrzyma się pod nią, choć bielizna zrobiła swoje.
Bielizna termoaktywna nie zapobiega poceniu. Zmienia to, gdzie kończy się pot: na zewnętrznej stronie dzianiny zamiast na skórze.
Czy bielizna termoaktywna grzeje
Sama z siebie — nie. Żadna dzianina nie wytwarza ciepła. Ciepło wytwarza organizm, a odzież decyduje tylko o tym, ile go ucieknie i jak szybko.
Izolację daje powietrze unieruchomione w strukturze dzianiny i między warstwami. Zadaniem materiału jest to powietrze utrzymać i nie dopuścić, żeby zastąpiła je woda. Mokra warstwa traci właściwości izolacyjne, bo wodę ma tam, gdzie miało być powietrze.
Stąd cała logika tego wyrobu: bielizna termoaktywna grzeje pośrednio, przez to, że utrzymuje suchą warstwę przy skórze.
Wersja ocieplana dokłada do tego własną warstwę zatrzymującą powietrze. Nadal jednak nie produkuje ciepła — chroni to, które już jest.
Elastan. Pięć procent, które trzyma resztę
Elastan nie odpowiada za termikę. Odpowiada za to, że dzianina wraca do kształtu po rozciągnięciu i że wyrób po sezonie nadal leży tak, jak w pierwszym tygodniu.
Bez niego dzianina rozciągnięta na łokciu albo na kolanie tam już zostaje. Wyrób przestaje przylegać, między dzianiną a skórą pojawia się luz — a wraz z nim wraca problem, który miała rozwiązywać.
Elastan pozwala też skroić wyrób ciaśniej, niż wynikałoby to z obwodu ciała. Dzianina dopasowuje się przy ruchu zamiast ograniczać ruch, i to samo dotyczy leginsów modelujących, gdzie docisk jest zamierzony.
Pięć procent to udział wystarczający, żeby dzianina pracowała, i na tyle mały, żeby nie zdominować transportu wilgoci.
Dlaczego bielizna termoaktywna ma przylegać
To jest najczęstszy błąd przy zakupie: wybór rozmiaru większego, żeby było luźniej. Luźna bielizna termoaktywna nie działa.
Transport wilgoci zaczyna się od kontaktu. Jeżeli między skórą a dzianiną jest przerwa, pot nie ma po czym wędrować — skrapla się na skórze i na wewnętrznej stronie odzieży, dokładnie tak jak w koszulce bawełnianej.
Druga sprawa to izolacja. Luz to nie jest unieruchomione powietrze, tylko powietrze, które przy ruchu wymienia się z zewnętrznym. Warstwa luźna przewietrza się przy każdym kroku i wynosi ciepło na zewnątrz.
Trzecia sprawa to tarcie. Materiał przylegający porusza się razem ze skórą, materiał luźny porusza się względem niej — a to jest właśnie ten ruch, z którego bierze się otarcie.
Bielizna termoaktywna ma leżeć jak druga skóra: ściśle, ale bez uciskania. Rozróżnienie jest praktyczne — ma nie zostawiać śladu po zdjęciu i nie ograniczać oddechu ani zakresu ruchu.
WYROZNIK: Ściśle, ale bez ucisku. Luźna bielizna termoaktywna nie jest bielizną termoaktywną.
Wersja zimowa i letnia
Kolekcja występuje w dwóch wersjach dzianiny. Skład i konstrukcja szwu są w obu te same, różni je warstwa ocieplenia od strony wewnętrznej.
Warstwy. Jak dobrać bieliznę pod odzież wierzchnią
Ubiór warstwowy ma trzy poziomy i każdy odpowiada za co innego. Bielizna termoaktywna jest warstwą bazową, czyli pierwszą — jedyną, która dotyka skóry.
Warstwa bazowa odbiera wilgoć ze skóry i przekazuje ją dalej. Warstwa środkowa — polar, bluza, kurtka puchowa — zatrzymuje powietrze i daje izolację. Warstwa wierzchnia chroni przed wiatrem i wodą z zewnątrz.
Cały układ jest tak dobry, jak jego najsłabsze ogniwo, i najczęściej najsłabsza jest warstwa bazowa. Bawełniana koszulka pod najlepszą kurtką membranową znosi działanie obu pozostałych warstw, bo zatrzymuje wodę na starcie drogi.
Zasada praktyczna: warstwa bazowa przylegająca, środkowa dobrana do temperatury i tempa, wierzchnia oddychająca. Grubość reguluje się warstwą środkową, nie bazową — bazowa ma być cienka i sucha zawsze.
Druga zasada: ubierać się tak, żeby na starcie było lekko chłodno. Warstwa dobrana do komfortu w bezruchu po dziesięciu minutach marszu okazuje się o jedną za dużo, a nadmiar potu to ten sam problem co brak izolacji, tylko odłożony w czasie.
- Warstwa bazowa — bielizna termoaktywna: odbiera wilgoć, przylega
- Warstwa środkowa — polar lub bluza: zatrzymuje powietrze, daje ciepło
- Warstwa wierzchnia — kurtka: zatrzymuje wiatr i wodę, musi oddychać
- Regulujesz warstwą środkową. Warstwa bazowa zostaje ta sama.
Dzianina z jonami srebra
⛔ CAŁA SEKCJA POD BRAMKĄ `dzianina.dokumentDostawcy` — puste pole = sekcja nie renderuje się nigdzie w serwisie (F35).
Dzianina zawiera jony srebra. Ogranicza to rozwój bakterii odpowiedzialnych za powstawanie zapachu.
Świeży pot jest praktycznie bezwonny. Zapach pojawia się później, jako skutek procesów zachodzących na skórze.
Gdzie te wyroby pracują
Warunki, w których bielizna termoaktywna ma sens, mają wspólny mianownik: wysiłek trwa długo, temperatura jest niska albo zmienna, a warstwy nie da się w trakcie zdjąć i wysuszyć.
Poniżej zastosowania, pod które ta konstrukcja jest projektowana. W każdym z nich rozstrzyga ta sama para cech: szew, który nie ociera pod paskiem, i dzianina, która nie trzyma wody przy skórze.
- Narciarstwo — na przemian wysiłek i postój, ciało wychładza się w bezruchu
- Bieganie zimą — warstwa bazowa decyduje o tym, co dzieje się po zatrzymaniu
- Trekking — pasek plecaka na barku i biodrze przez kilka godzin
- Marsze długodystansowe — nacisk w tych samych punktach przez cały dzień
- Rower — wewnętrzna strona uda i plecy pod plecakiem, wiatr chłodzący mokrą warstwę
- Praca zimą na zewnątrz — zmiana robocza trwa dłużej niż trening
Pranie i to, co potrafi zepsuć dzianinę
Bielizna termoaktywna traci właściwości nie od noszenia, tylko od nieprawidłowego prania. Mechanizm jest zawsze ten sam: coś zakleja przestrzenie między włóknami, którymi ma wędrować wilgoć.
Płyn zmiękczający oblepia włókno i zamyka te kanaliki. Dzianina staje się miękka w dotyku i przestaje odprowadzać wilgoć — po kilku takich praniach zachowuje się jak zwykła koszulka. Ten sam skutek daje nadmiar proszku, który nie wypłukuje się z dzianiny.
Wysoka temperatura i suszarka bębnowa uderzają w elastan. Włókno traci sprężystość, wyrób przestaje wracać do kształtu i przestaje przylegać — a bez przylegania nie działa cała reszta.
Zasady pielęgnacji zebrane w jednym miejscu: [jak prać bieliznę termoaktywną](/gdzie-kupic/). Wiążące są oznaczenia na metce konkretnego wyrobu.
Czego ta dzianina nie zrobi
Uczciwy opis technologii zawiera również jej granice. Bielizna termoaktywna nie zastępuje kurtki, nie chroni przed wiatrem i nie jest warstwą wodoodporną. Zatrzymanie wiatru to zadanie warstwy wierzchniej.
Nie zapobiega poceniu i nie zmniejsza jego ilości. Zmienia wyłącznie to, dokąd pot trafia.
Nie działa w rozmiarze na wyrost. Nie działa też pod nieoddychającą kurtką ani pod bawełnianą koszulką założoną „dla pewności" na wierzch — druga warstwa bawełny zbierze wilgoć i zatrzyma ją tam, skąd bielizna właśnie ją wyprowadziła.
Nie jest wyrobem medycznym i nie stawiamy o niej twierdzeń zdrowotnych.
Skąd wiadomo, że to działa
Z jednego miejsca: z wyrobu w ręku. Szew autolap widać i czuć palcem po wewnętrznej stronie — brak wypukłości pod opuszką jest różnicą, której nie da się opisać lepiej, niż sprawdzić.
Nie prowadzimy sprzedaży wysyłkowej. Klient indywidualny kupuje u partnerów handlowych.
Specyfikację wyrobu i dobór wersji omawiamy w odpowiedzi na zapytanie.
W temacie maila wystarczy jedno słowo: dzianina, szew albo dobór wersji. Zadzwoń: 601 053 370. E-mail: markon@markon.lodz.pl — skrzynka jest obsługiwana, odpowiada człowiek. MARKON Jolanta Marczyńska, ul. Roszkowskiego 6, 93-352 Łódź.